Wspomnienia z wakacji

By: admin 11 September 2013

Wspomnienia z wakacji

Każdy z nas zastanawia się jak po ciężkich tygodniach pracy najlepiej wypocząć, gdzie jechać, co zobaczyć? Na pomysł wycieczki po 14 stanach i 6000 tysięcy mil, wpadłam gdy zaczęłam rozmawiać ze znajomymi pytając gdzie byli i co widzieli? Tak zaczęła się moja przygoda z Rek 5 Star Travel. Nie bez powodu jest to pięć gwiazdek,  które w stu procentach sprawdził moje oczekiwania. 22 osoby, wygodny autokar, super przewodnik, Arkadiusz Stachnik, Erika nasz kierowca, i dobre towarzystwo towarzyszyło mi przez 10 dni.

Nocny przejaz przez stan Illinois, Wisconsin, Minnesota, nie zrażał nas przed przygodą i wrażeniami jakie na nas czekały. Przepiękny Park Narodowy, Bedlands, wizyta pod Mt. Rushmore, gdzie w skalistym zboczu wykuto słynną gigantyczną rzeźbę przedstawiajacą popiersia czterech prezydentów, to tylko początek tej wielkiej przygody.

Kierunek zachód.  

Wygodny nocleg u podnóża Gór Skalistych daje nam siły na niezwykle widokową podróż trasą przez pasmo Big Horn w kierunku Parku Narodowego Yellowstone. A tu wodospady, gejzery bulgoczące błota, stada bizonów, kolorowe oczka wodne i dobre humory zostawiają w naszej pamięci wspomnienia do końca życia.

Kierunek Kalifornia.

Jedziemy przez Idaho, Utah, i Nevada. Tu zatrzymujemy się w Salt Lake City,  światowej stolicy Mormonów. Wizyta w Tempie Sguare to dopiero wrażenia.

Postój przy słynnym torze Boneneville, gdzie na dnie wyschniętego jeziora bite są rekordy prędkości. Sól i Pustynia Wielkiego Słonego Jeziora zrobiła na każdym wrażenie,  to właśnie z tego regionu dostarczana jest nasza kuchenna sól.

Nocleg w jednym z kasyn Reno, drugim co do wielkości mieście hazardu Newady. Wrażenia trasy plus kasyno nie pozwalało nikomu spać. Próbowaliśmy swoich sił w kasynie, ale każdy traktował to jako zabawe  i o to właśnie chodzi na wakacjach wypoczynek, zabawa, relaks i niesamowita ilość informacji o każdym miejscu,  którą przekazywał nam Arkadiusz. Dzięki tak przygotowanemu przewodnikowi mogliśmy sie poczuć jakbyśmy czytali najlepszą ksiażkę swego życia.

Następnego dnia od rana pokonujemy kolejny łańcuch górski Sierra Nevada. Kierujemy się do San Francisco. Co za miasto! Podziwiamy widok  i zatokę jak z bajki o Wyspie Skarbów. Wizyta na przystani Fishermans Warf oraz rejs statkiem po zatoce w kierunku otwartego oceanu, to tylko początek wrażeń w tym mieście. Słynne więzienie Alcatraz  opływamy w najbliższej z możliwych odległości, dzięki czemu widzimy niesamowite pozostałe ruiny. Dobry lunch czyli okrągły, świeżo upieczony bochenek chleba, a wnim przepyszna zupa to jedno z wielu co charakteryzuje to miasto. Przejażdżka otwartym tramwajem liniowym, gdzie sam motorniczy zachęca do stania na zewnętrznych stopniach, to jak obraz z filmu,  w którym to my jesteśmy głównymi bohaterami. Spacer po najbardziej stromej i krętej ulicy świata Lombard Street oraz wizyta w Chińskiej dzielnicy spełnia wszystkie nasze marzenia o San Francisco.

Zmęczeni pełni wrażen jedziemy do hotelu znajdujacego się na trasie do parku Yosemite. I tu wielkiej przygody ciąg dalszy, gdzie widoki zapierajace dech, nocleg u Indian i słynne Hollywood czyli Los Angeles na zawsze pozostanie w naszych wspomnieniach. Na dalszy ciąg relacji z fantastycznych wakacji zapraszamy wkrótce.  

Mariola Ptasinski

Comments:

Log in or register to leave comments