Wiosna z Sukcesem

By: admin 10 April 2014

 

Podczas ostatniego warsztatu Wiosna z Sukcesem, nasz gość Iwona Czarkowska, socjoterapeutka i pedagog podzieliła się z nami pewną opowieścią, która zostawiła w nas ślad. Większość z nas po wysłuchaniu tego tekstu zamilkła na kilka minut, by potem tylko powiedzieć WOW…

Dla wszystkich tych, którzy nie mogli z jakiś powodów wziąć udziału w naszych warsztatach, oraz na prośbę tych, którym historia szalenie się podobała, poniżej szalenie inspirująca przypowieść…Przypowieść o motylu

” Jednego dnia, mały motyl zaczął wykluwać się z kokonu; człowiek usiadł i przyglądał się jak motyl przeciska swoje ciało przez ten malutki otwór. I wtedy motyl jakby się zatrzymał. Tak jakby zaszedł tak daleko jak mógł i dalej już nie miał sił. Więc człowiek postanowił mu pomóc: wziął nożyczki i rozciął kokon. Motyl wyszedł dalej bez problemu.
Miał za to wątłe ciało i bardzo pomarszczone skrzydła. Człowiek kontynuował obserwacje, ponieważ spodziewał się, że w każdej chwili skrzydła motyle zaczną grubieć, powiększać się dzięki czemu motyl będzie mógł odlecieć i zacząć żyć. Tak się jednak nie stało!
Motyl spędził resztę życia czołgając się po ziemi z mizernym ciałem i pomarszczonymi skrzydłami. Do końca życia nie był w stanie latać. Człowiek w całej swej życzliwości i dobroci nie wiedział, że walka motyla z kokonem była bodźcem dla jego skrzydeł i dzięki
temu motyl był w stanie latać, gdy tylko pokona opór kokonu. Czasem walka to jest to, czego nam w życiu potrzeba. Jeśli los pozwala nam iść przez życie bez jakichkolwiek problemów, to może to zrobić z nas słabeuszy. Nie bylibyśmy tak silni, jak moglibyśmy być.
Nie bylibyśmy w stanie latać.

prosiłam o siłę…
Bóg dał mi przeciwności losu, aby uczynić mnie silnym,
prosiłam o mądrość…
Bóg dał mi problemy do rozwiązania,
prosiłam o dobrobyt…
Bóg dał mi mózg i krzepę,
prosiłam o odwagę…
Bóg dał mi przeszkody do pokonania,
prosiłam o miłość…
Bóg dał mi ludzi w kłopocie aby im pomóc,
prosiłam o przychylność…
Bóg dał mi okazję do wykazania się,

Dostałam nie to co chciałam, ale dostałam wszystko, czego było mi trzeba”

Niestety nie znam autora. Ale zrobię poszukiwania. Wszystko, co wydarza sie w naszym życiu ma sens. Dzieje się w jakimś celu. Zawsze też otrzymujemy od losu tyle, ile potrafimy unieść… nigdy mniej, ani więcej…

Miłego weekendu. Marta Zawadzka SWS

 

Comments:

Log in or register to leave comments