Wielkanocne podróże

By: admin 09 March 2015

Do Wielkanocy pozostał niespełna miesiąc, to ostatni dzwonek, by zaplanować święta poza domem. A poza granicami jest co zobaczyć: ołtarze niesione przez kilkuset pokutników, procesje, misteria i tajemnicze widowiska, diabły, anioły, zające, gołębie. Wielkanocne zwyczaje w wielu miejscach świata są nie lada turystyczną atrakcją.

Wielkanoc w Hiszpanii

Kiedy zaczyna się Wielki Tydzień, Hiszpania wychodzi na ulice. Dosłownie: ponieważ religią dominującą w tym kraju jest katolicyzm, Wielkanoc to element kultury, a nie tylko święto obchodzone w rodzinie.

Semana Santa (dosłownie: święty tydzień) - najważniejsze hiszpańskie święto, któremu gazety poświęcają specjalne wydania, a radia i telewizje transmitują na żywo - zaczyna się w Niedzielę Palmową i trwa aż do Wielkanocnego Poniedziałku.

Przez miasta, miasteczka i wioski, w rytm bębnów i trąb, maszerują kolejne procesje męczenników. Długie szaty i obszerne, zasłaniające niemal całą twarz kaptury pokutników, to pozostałość średniowiecza, kiedy tak właśnie ubierano ludzi ukaranych przez inkwizycję.

Dziś jednak wygląda-ją nieco inaczej, bo uczestnicy procesji noszą zarówno czarne "sutanny", jak i wyszywane cekinami suknie, a idąc w długim marszu niosą relikwie i drewniane zdobione platformy-ołtarze. Są tak ogromne, że aby je udźwignąć czasem potrzeba kilkuset mężczyzn, a zajęcie to imponuje niosącym tak, że - by móc dostąpić jego zaszczytu - zapisując się doń w kilkuletniej kolejce.

Wielkanoc na Malcie

W czasie Wielkanocy warto wybrać się także na Maltę: jej mieszkańcy, dumni z faktu bycia najbardziej katolickim narodem Europy, do kościoła chodzącym nawet częściej niż Polacy. A kościoły, kaplice i kapliczki można tu spotkać naprawdę na każdym kroku, wśród nich - ten ze słynną grotą w Rabacie, w której miał zamieszkać św. Paweł po tym, jak jego statek, na którym uciekał z Rzymu, rozbił się u brzegów Malty. W ten sposób w 60 r.n.e, apostoł przywiózł na nią, jako do jednego z pierwszych miejsc na świecie, nową religię.

Kilkanaście wieków później na maleńką wyspę przybyli rycerze zakonu św. Jana (tzw. kawalerowie maltańscy), by bronić jej portów przed "barbarzyńcami". Dzisiaj wyposażeni w taką historię Maltańczycy swoją religijność manifestują na ulicach organizując festyny, procesje i przedstawienia; w Wielkanoc najpierw jest to ostatnia wieczerza, a potem - ogromne procesje towarzyszące figurze zmartwychwstałego Chrystusa.

Wielkanoc w Jerozolimie

Chyba najbardziej niezwykłym miejscem na spędzenie Wielkanocy jest to, w którym wieki temu odbyła się ona naprawdę: miejsce kultu trzech wielkich religii, historii wielu cywilizacji, skrzyżowania kultur i szlaków handlowych - Jerozolima.

Zapytany o to, ile jest warta, legendarny dowódca wojsk muzułmańskich, który ją zdobył pokonując krzyżowców, najpierw odpowiedział: "nic", a po chwili - "wszystko". To tu Abraham miał złożyć w ofierze swego syna Izaaka, Mahomet - wznieść się do nieba, a przez Złotą bramę - wjechać na osiołku Jezus, by go ukrzyżowano.

Drogi krzyżowe odbywają się więc w Jerozolimie dokładnie w tych miejscach, gdzie wszystko wydarzyło się naprawdę, a uroczystości - kończą mszą celebrowaną przez kilkudziesięciu księży. By w nich uczestniczyć, do Jerozolimy przybywają rzesze turystów. Prędzej czy później, pokonując chaotyczną plątaninę wąskich ulic, każdy z nich skieruje swe kroki do Bazyliki Grobu Pańskiego, powstałej na końcu drogi krzyżowej, którą ostatniego dnia swojego życia przemierzył Jezus. Tu miał zostać ukrzyżowany, a potem - pochowany.

Wewnątrz budowli znajduje się m.in. kamień, na którym namaszczono jego ciało przed złożeniem w grobie, a przede wszystkim kapliczka, w której miał znajdować się sam grób.

Comments:

Log in or register to leave comments