Niezrzeszeni Dąbrowiacy

By: admin 13 November 2014

„Niezrzeszeni Dąbrowiacy” to stowarzyszenie działające na terenie Chicago już od ponad 15 lat. Początkowo jego działalność ograniczała się do organizowania prywatnych zbiórek pieniędzy na rzecz zagrożonego likwidacją Domu Dziecka w Dąbrowie Tarnowskiej. Dąbrowiacy spotykali się w wąskim gronie, które bardzo szybko zaczęło się poszerzać o nowych sponsorów. Wtedy właśnie narodził się pomysł zorganizowania pierwszej Zabawy Dąbrowiaków. Impreza cieszyła się ogromna popularnością, a jej finasowy sukces pozwolił uratować Dom Dziecka. który do dziś funkcjonuje pod nazwą: Jednostka Wspierająca Rodzinę. Obecnie 25-ciu wychowanków placówki posiada konta bankowe, które co roku uzupełniamy o nowe wpłaty. Wierzymy, że uzbierana kwota umożliwi kiedyś dzieciom łatwiejszy start w dorosłe życie.

Tradycyjnie każdej jesieni oragnizujemy zabawę taneczą, kóra jest głównym źródłem pozyskiwania przez nas środków finansowych. Dzięki ogromnemu poparciu gości, donatorów i sponsorów mogliśmy rozszerzyć naszą działalność na pomoc dąbrowskiemu Hospicjum im.Św.Brata Alberta oraz organizacji Pomocna Dłoń. Pod patronatem redaktorów „Kuriera Dabrowskiego” Barbary i Pawła Sroka udaje nam sie dotrzeć z konkretną pomocą do najbardziej potrzebujących.

W sobotę 25 października już trzynasty raz odbyła się dąbrowska zabawa. Na Hawajskim Wieczorze u Dąbrowiaków bawiło się ponad 200 osób. Tradycyjne powitanie „Aloha” zabrzmiało na sali wielokrotnie. Goście ucztowali w egzotycznej scenerii tropikalnych roślin i malowniczych kwiatów. Jak w kalejdoskopie przeplatały się w delikatnym świetle lampoinów- hibiskusy, orchidee, rajskie ptaki, palmy, girlandy i wianki. Kostiumy gości w polinezyjskim stylu niewątpliwie dodały wieczorowi niepowtarzalnego uroku.

Nie zabrakło ludzi dobrej woli, którym z serca dziękujemy. Dostrzegamy wyciągnięte dłonie ludzi pokrzywdzonych przez los, a uśmiech dzieci mobilizuje nas do dalszej pracy. Mamy nadzieję, że dzięki hojnym sponsorom i donatorom uda się nam kontynuować naszą misję przez kolejne lata.

Katarzyna Szczepanek

Comments:

Log in or register to leave comments