Instrukcja obsługi umysłu dziecka...

By: admin 30 September 2014

 

Istnieje instrukcja obsługi umysłu dziecka? Jeśli taka istnieje, ja oddam wiele, żeby ją poznać... I myślę, że nie tylko ja..

Czy dzieci to dzieci? Małe niemyślące istotki? Czy może mali dorośli, miniaturki nas samych?

A może indywidualne odrębne istoty myślące i mające swoje uczucia, myśli, emocje, problemy...

Jeśli to ta ostatnia wersja, to dlaczego MY dorośli wiecznie je "tłamsimy" mówiąc "nie", "tego nie wolno", "nie dotykaj", "nie ruszaj", "daj mi spokój", "uważaj" itd.

Dlaczego robimy z naszych domów muzeum? Dlaczego, ważniejsze są dla eleganckie meble, czy ładny wygląd pokoju, niż temperament dziecka i jego potrzeby?

Oczywiście nie mówię tu o braku zasad, bo ja sama lubię mieć zadbany i uporządkowany dom, ale też wiem, że dzieci mają swoje prawa i muszą gdzieś spożytkować swoją energię.

 Czym jest wychowanie? Jak wychować taką mała istotę w TYCH czasach na człowieka zdrowego, rozsądnego, myślącego, wyrozumiałego, tolerancyjnego, otwartego, kreatywnego i kochającego?

Zlikwidowałam dvd w aucie, tzn. zmieniłam auto na takie bez dvd. Dlaczego? Fajnie było się rozkoszować ciszą i nie słuchać wiecznych pytań, kłótni i rozmów. Bajka=dvd=dzieci siedzące w miarę cicho. Jednak zlikwidowałam i teraz dvd nie ma, za to są dzieci, które widzą chmury i bawią się w rozpoznawanie ich kształtów, dzieci zauważające, że latają ptaki i mają rożne kolory, dzieci śpiewające i śmiejące się z ich śpiewającej mamy. :)

Otóż swoja droga MY jesteśmy tylko ludźmi i błędy popełniamy, ja na pewno, nie wiem jak wy. Ale każdego dnia uczę się samej siebie, uczę się siebie od moich dzieci."Rodzicielstwo jest jedną z najtrudniejszych ról życiowych. Przynosi nam nieskonczoną ilość wyzwań, ale też dostarcza najszczęsliwszych i głęboko satysfakcjonujacych

doświadczeń. Jeśli popatrzymy na macierzyństwo, jak na drogę świadomego i kreatywnego rozwoju osobistego, umożliwiającą stawanie się lepszym, mądrzejszym człowiekiem, może być ono źrodłem transformujacych przeżyć. Niezbędnym elementem tej drogi jest umiejętne dbanie o siebie, a - przede wszystkim - uwalnianie się od negatywnego myślenia o sobie." (Krystyna Łukawska, http://www.holistycznamama.net/) Pochłaniam mnóstwo "mądrych" książek na temat wychowania i dalej popełniam czasem podstawowe błędy, oczywiście ganię za to samą siebie, przyznaję się do błędu i obiecuję poprawę i tak w kółko. ;-)

Czy są mamy idealne? Czy są rodzice idealni?

Jedna mądra i ciekawa książka "The one minute mother" ("Minutowa mama" )dużo tłumaczy i uczy. Najważniejsze w tej książce wg mnie jest przesłanie, aby:

Uczyć moje dzieci lubić siebie i polubić zachowywać się  stosownie do danej sytuacji.

Głośno komentować dobre zachowanie, ale zwracać uwagę na niestosowne.

Mówić szczerze do dzieci, mówić prawdę i szczerze pokazywać swoje uczucia.

Często je obejmować i mówić, że je kocham bez względu na wszystko.

Wydaje się łatwe ale wprowadzenie w życie zajmuje trochę czasu i kontroli.

(Johnson,Spencer. "The One Minute Mother", Quil William Morrow, New York, 1983. 103. Print.)

Jak kochacie swoje dzieci? Jeśli macie więcej niż jedno, czy kochacie je "równo"? Inaczej? Faworyzujecie? Zwróćcie na to uwagę. Takim zachowaniem można wyrządzić wiele krzywdy i wpłynąć na przyszłość naszych dzieci.

Kochać to takie łatwe słowo...., to takie oczywiste, że MY rodzice kochamy nasze dzieci. Mówicie to słowo głośno? Tulicie swoje dzieci ot tak bez przyczyny, bo po prostu przechodzi ono koło was w łazience? Uczycie je, że miłość jest piękna i nie można się jej wstydzić? W tym pędzącym świecie zwykle nie ma czasu na takie rzeczy, ale wierzcie mi, czas można znaleźć, wręcz trzeba. Czas goni i ucieka a maluchy kiedyś przestaną być maluchami i te chwile nie wrócą, nigdy.

Czasem myślę, ze moje dzieci muszą w tym "obecnym" świecie nauczyć się tzw "normalności" i bycia mniej wylewnymi. Przykład: idą na lekcje jazdy na łyżwach, dopiero co poznają trenera, polubią go po godzinie jazdy, dziękują i przytulają się mocno i niespodziewanie do troszkę zakłopotanego jakby nie było mężczyzny z łyżwami na nogach :) Reakcje dorosłych ludzi są ciekawe... Pani z baletu, instruktorka Zosi, za każdym razem, kiedy Zosia niespodziewanie podbiegała i przytulała się do niej przed lekcja lub po lekcji krępowała się, przez cały rok, było to widać. Oczywiście dzieci zachowują się w ten sposób do wybranych osób, co do których czują, że mogą sobie na to pozwolić. Podsumowując, reakcje dzieci na wiele sytuacji uzmysławiają nam dorosłym różne aspekty życia.

Pamiętacie z dzieciństwa jakieś dziwne sytuacje, które nie mogą zniknąć z waszej pamięci? Dzieci kodują i widzą wszystko, niektóre banalne sytuacje pozostawiają trwały ślad w ich psychice. Czasem jedno niewinne słowo, ruch ręką, zachowanie, sytuacja może wywołać traumę i rysę na psychice, która pozostaje na cale życie.

Myślcie o tym, gdy mówicie do waszych dzieci.

Przykład: moja Zosia, 5 lat, normalna, zdrowa, wesoła dziewczynka poszła do pre school. Normalna sprawa, by się wydawało. Ot, zmiana w życiu dziecka przed kindergarden. Pre school zaczęło się w październiku. Nowe otoczenie, nowe dzieci, nowi nauczyciele... Dziewczynka, która zaczęła ładnie mówić po polsku przed ukończeniem 2 roku życia, NAGLE PRZESTAŁA MÓWIĆ.

Oczywiście w pre school językiem głównym był język angielski. Ale to nie był problem, gdyż wiele dzieci dwujęzycznych szybko i sprawnie łapie język otoczenia.

Moja Zosia nie powiedziała w klasie, na terenie szkoły, wśród nauczycieli i innych uczniów ani jednego słowa od października do czerwca ...ANI JEDNEGO SŁOWA, NIC, CISZA. Zainteresowali się nią wszyscy: nauczyciele, psycholodzy, pracownicy socjalni...

Diagnoza: selective mutism. Wytłumaczę, jeśli, ktoś nie wie. Selective mutism objawia się totalnym zamknięciem dziecka na danym terenie, w Zosi przypadku szkolnej placówki i miejscach z nią związanych. Dodam, że poza szkołą była to gaduła nie do pokonania! Gdyby nie moja wiara w siebie i w nią i parę wspierających mnie osób, chyba bym nie dała rady... Oczywiście nie pozwoliliśmy na żadne medyczne ingerencje typu lekarstwa itd. Rozmawialiśmy, rozmawialiśmy kochaliśmy ją taką, jaką była. Pod koniec roku szkolnego oficjalnie dostała nadzór psychologa szkolnego i wręcz odradzano mi zapisywanie jej do kinderagrden z dwoma językami (English, Spanish). Pomimo to, zapisałam ją. Zaczęły się wakacje...

Kindergarden rozpoczęło się we wrześniu i w pierwszym dniu Zosia normalnie zaczęła rozmawiać z nauczycielką, z dziećmi, szkolnym psychologiem.

Jak to wytłumaczyć? Czy na takie niespodziewane zachowanie dziecka jest jakaś instrukcja? :)

Zbliżają się serduszkowe walentynki :) Dzień w roku, kiedy każdy pamięta o miłości, pocałunkach, przytulaniu...Życzę wam abyście pamiętali o tym każdego dnia. Abyście całowali swoje dzieci, przytulali i głośno mówili, że je kochacie.

Miłości nie warto się wstydzić.

Multi Super Mama Karolina

Karolina Dolecka posiada certyfikat na poziomie naturalnego uzdrawiania oraz theta healing DNA2, BA na wydziale psychologii, certyfikat holistycznego i naturalnego odżywiania. Pochodzi z Polski , przeniosła się do USA w 2001 roku.  Czworo jej dzieci zaiinspirowało ją by pisać o tematach związanych z życiem duchowym i świadomym  macieżyństwa  w dzisiejszym świecie . Karolina mieszka z czwórką dzieci i mężem na przedmieściach Chicago . Uwielbia naturalny styl życia.

MULTI MULTI MAMA to międzykontynentalny BLOG o świadomym, prostym życiu z poszanowaniem człowieka i natury. Tematyka: rodzina, dzieci, bliźnięta, minimalizm, rozwój emocjonalny, duchowy, intelektualny, profilaktyka, zdrowy styl życia, naturalne metody leczenia, ekologia, ogród, dom, uroda, pasja, organizacja, zielone soki, koktajle, odżywianie bezmleczne, bezglutenowe, bezcukrowe, bez laktozy. Autorkami są dwie polskie multi mamy: Karolina z Chicago (4 dzieci) i Gabriela z Tarnowa (3 synów).

 

Comments:

Log in or register to leave comments